O NAS

Prawdziwa pasja rodzi się latami. Czasem jest w człowieku od samego początku albo przychodzi po latach poszukiwań.

Często odkrywa się ją obserwując hobby lub pracę rodziców. Tak właśnie było w naszym przypadku, tak odnaleźliśmy swoją pasję – solidne, drewniane meble z duszą. Historia mebli Klasikus sięga roku 1989. Jesteśmy dumni z tego, że nasz tata był jednym z pierwszych polskich przedsiębiorców, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Długie poszukiwania po małych miasteczkach i wioskach w całym kraju niekiedy trwały całymi dniami. To były prawdziwe wyprawy. Tata przywoził z nich coś, co na pierwszy rzut oka nie wyglądało zbyt atrakcyjnie – stare drewniane meble, które swoje najlepsze lata miały już dawno za sobą i od wielu wiosen leżały zapomniane w stodołach lub przydomowych komórkach. Pamiętamy, jak dużo czasu poświęcał, żeby odszukać te zakurzone stoły, komody, kredensy czy sekretarzyki. Trafiały się też takie okazy jak wiekowe kołowroty lub piękne, masywne, malowane kufry. Ich właściciele nie dostrzegali już w nich żadnej wartości i skazywali je na śmierć przez zapomnienie, któremu pomagały żarłoczne korniki. Tata dawał im drugą młodość – czyścił, przeganiał insekty, impregnował i malował. Kiedy pokazywał nam mebel po wielu dniach pracy nad nim, nie mogliśmy uwierzyć, że ktoś chciał się pozbyć tak pięknego przedmiotu, który teraz wyglądał tak, jakby przed chwilą opuścił przedwojenną stolarnię. Dzięki temu dzieła taty szybko znalazły amatorów w Holandii, gdzie tradycynie doceniano pojedyncze, stylowe meble z charakterem. W tamtych czasach w polskich salonach nadal królowała jeszcze moda na wysoki połysk, ale zamówień z zagranicy przybywało. Niderlandy były rynkiem, o jakim każdy polski przedsiębiorca mógł do niedawna tylko marzyć. Naszemu tacie udało się wyczuć najlepszy moment na połączenie hobby z biznesem. Swoją firmę nazwał „Klasikus“, zawierając w tym słowie istotę tego, czym zajmował się od lat – klasycznymi, drewnianymi meblami. Nie dla każdego – dla koneserów.

Po pewnym czasie ojciec postanowił rozpocząć produkcję na większą skalę, opierając się na sprawdzonych wzorach odnawianych przez niego mebli, które odniosły sukces na rynku holenderskim. W charakterze surowca używał nadal starego drewna, niosącego ze sobą lata historii jako jej milczący świadek i strażnik tradycji. Zaczął kupować stare, wiejskie chaty, które nadawały się już tylko do rozbiórki. Drewno użyte do ich wybudowania normalnie zostałoby zapewne spalone a tata dawał mu drugie życie. Rozbierał tradycyjne siedliska i wykorzystywał deski powtórnie – odrobaczał, odżywiał, ciął i heblował. Z tych desek powstały pierwsze, klasyczne meble firmy Klasikus.

Po latach transformacji ustrojowej rynek polski nie różnił sie już tak bardzo od holendreskiego i był gotowy na produkty Klasikusa. Nad Wisłą przybywało osób, które doceniały przytulny klimat tworzony przez masywne, lite drewno zaklęte w stylowe, klasyczne formy. Te czasy zaliczamy w naszej historii do „nowożytnych”, bo od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych produkowaliśmy drewniane meble na dużo większą skalę. Oczywiście starych wiejskich chat do rozbiórki nie brakowało ale chcąc rozwinąć firmę, nasz tata, bracia i my postanowiliśmy przejść na produkcję z „nowego”, polskiego drewna. Tata znał się na tym, więc dobierał wyłącznie surowiec najwyższej jakości i dzięki temu z fabryki Klasikusa od samego początku wychodziły piękne i solidne, ręcznie robione stylowe meble Patrząc na nie od razu wiedziało się, że będą ich używać także nasi potomni.

Minęło ćwierć wieku. Małe dziewczynki, które w latach dziewięćdziesiątych pilnie obserwowały ciężką pracę swojego taty, po jakimś czasie same zaczęły pracować w stolarni, gdzie poznały tajniki produkcji drewnianych mebli i przejęły rodzinną pasję. Dzisiaj we dwie stoimy na czele firmy Klasikus, mając za sobą 25 lat praktyki w wytwarzaniu wyjątkowych, trwalych mebli w wolnej Polsce. Kiedy wokół królują masowe produkty z płyt wiórowych, w dotarciu do nowych klientów pomaga nam głęboko zakorzeniona w każdym z nas tęsknota za tym, co piękne i solidnie wykonane – nie przez maszyny ale przez drugiego człowieka. Dlatego wierzymy, że to jest nasz najlepszy czas i że lata doświadczeń w rodzinnej firmie pozwolą nam ciągle odnajdywać w Polsce ludzi, którzy tak jak my wiedzą, że klasyczne, meble z litego drewna posiadają prawdziwe dusze.